sobota, 21 grudnia 2013

Znowu.

Iamborntodie.

Próbuję na siłę powstrzymać łzy.
Ivrel mnie tego nauczyła.
Nie pozbywać sie gniewu, nie tak.
Nie teraz, kiedy na mnie patrzysz.
Zaciskam szczęki i trwam w napięciu.
Trochę mi się udało.
Dopóki nie wyszedłeś.
Dopóki nie usłyszałam,
że urodziłam się po to, by umrzeć.

Obserwatorzy

Archiwum bloga

Nał łot?

All eyes on the hidden door.

z czym się je paranoje

niekoniecznie o niedorzecznym.

Madness team: super, dark RAGE; cold, full of non-fulfilment WRATH; creepy, terrific ENVY and most of powerfull SADNESS (sa, sa sa samertajm!)

O mnie

Moje zdjęcie
Las Noches, Hueco Mundo
Jestem piekielnym ogarem. Ucieleśnieniem wrót do Tartaru. Jestem latem. Jestem polana benzyną. Jestem parnym tchem promieni. Szeleszczę jak huragan wśród liści. Jestem powietrzem. Jestem kolorem indygo. Jestem złowieszczą opowieścią na dobranoc. Nie jestem twoja i nie jestem nikogo innego. Jestem kawałkiem z ogniska i zakrętką mineralnej wody. Nie dosięga mnie percepcja krzyku, zrozum to, zrozum. Mam wielkie bezduszne serce i nie potrafię kłamać. Kocham mieć święty spokój. Jestem całkiem prosto skomplikowana.

Statystyka